środa, 29 sierpnia 2007

za dwa dni impreza

Mam dość na dzisiaj.
Wieczorem jestem totalnie przemęczona a jeszcze do tego mała nie mogła spokojnie zasnąć a mój HB jest totalnie nieprzydatny.
Kurde czy wszystkie matki tak mają.

NIE

wiem kto ma męża superowego pod tym względem. Koleżanka z Częstochowy ma męża który przez jakiś czas sam się zajmowała synkiem i doskonale wie jak się czuje matka po całym dniu z dzieckiem starając się pogodzić opiekę nad dzieckiem i utrzymanie domu.

jedyne co jeszcze jest dla mnie budujące w całej tej sytuacji to to że jestem sama i sobie sama ze wszystkim jestem w stanie poradzić. Są sytuacje w których specjalnie mówię ze sobie nie dam rady ale tak naprawdę jak bym sie zawzięła to tez bym sobie poradziła.

Za dwa dni idziemy na wesele do znajomych wszyscy w trójkę. Niestety jestem tak zajęta i zmęczona że zapomniałam umówić sie do fryzjera i do wizażystki w związku z ty jutro będę musiała się przejść po salonach fryzjerskich i się dowiedzieć czy znajdzie się chwilka na uczesanie mnie i pomalowanie.

kurde, kurde, kurde.

nie lubię takich sytuacji no oczywiście nie wiem w czym iść na to wesele.
zaraz będę musiała po przymierzać parę ciuchów.
no oczywiście wszystkie koleżanki będą wystrojone i w ogóle a ja pewnie umorusana w bananie czy czymś podobnym.

kurde, kurde, kurde.

ide spać

Brak komentarzy: