środa, 30 sierpnia 2017

Duże zmiany

Witam serdecznie 
bardzo dawno nic nie pisałam mimo ze w moim życiu dużo się działo. 
Bede musiała mocno popracować żeby chodź trochę nadrobić.

piątek, 2 października 2015

a oto Pani Kochana , która już  wkrótce skończy 9 lat

a ta tu to ja Maruda

piątek, 27 lutego 2015

maruda na diecie 2

No dobra nie nogę sie skupić na liczeniu kalorii raz mi to wychodzi a raz nie. Ale caly czas cwicze. No nie caly czas bo tylko rano ok 1 godziny 5 dni w tygodniu ( od poniedziałku do piątku).
W soboty i niedziele relaks.

No i dzisiaj się pochwale ze mi się udało wprowadzić mój nowy sposób na ćwiczenie w tym tygodniu 4 razy . Bo zaczęłam we wtorek. na razie idzie dobrze.


poniedziałek, 23 lutego 2015

maruda na diecie

No to tak rok temu dokładnie 19 lutego podjęłam walke z kilogramami. Po roku moge sie pochwalić ważę 10 kg mniej. Mimo zadowolenia z wyniku nadal widze sporo do usunięcia. WIĘC od zeszłego tygodnia zaostrzyłam dietę (licze kalorie do 1000) oraz ćwiczę. Od jutra planuje dodac cos nowego do mojego planu usuwania kilogramów, Ale o tym za jakiś czas boje się zapeszyć. Zadanie jest dla mnie trudne dlatego lepiej nie ujawnię co to bedzie.i

niedziela, 27 października 2013

co u nas

Dzisiaj leniuchujemy. :) Co prawda miała nas odwiedzić sąsiadka Greczynka ale chyba coś się źle umówiłam i na razie nie przyszła.
Dodatkowo dzisiaj jakby zyskałyśmy godzinę bo Łucja wstała o normalnej dla siebie porze znaczy 7:30 w niedziele a tu przecie zmiana czasu na zimowy i co nie 7:30 a 6:30 czysty zysk. :)
Mam ochotę z Lulkiem iść na spacer ale nie wiem czy sąsiadka nas nie nawiedzi jeszcze, jest w tej chwili parę min po 17-stej i nie wiem co robić.
Dokonałam odkrycia dzisiaj muszę wypić rano dwie kawy i wtedy mi się dużo rzeczy udaje zrobić zaplanować, ale niestety jest ale, jestem bardziej nerwowa. o ile można powiedzieć że bywam nie nerwowa.
przetestuje to jutro.
idę zobaczyć co Lulek działa.