poniedziałek, 27 sierpnia 2007

na kanapie siedzi leń

nie wiem co jest za codziennie jak małą położę spać nie mam siły na nic.
Nawet myć mi się nie chce.

w sumie to coś zawsze robie ale przychodzi mi to z trudem i zamiast się sprężyć i zrobić coś w 20 min. mnie to zajmuje jakąś godzinę, np.: właśnie od godziny wieszam pranie i jak na razie nie powiesiłam ani jednej rzeczy ale za to posprzątałam podłogę z zabawek LuLu.

oj jaki leń ze mnie

Brak komentarzy: