wtorek, 24 marca 2009

same

HazBond wyjechał na 5 dni. Mam nadzieje,że Lulek jakoś da sobie rade bez taty do soboty.
Na szczęście w sobotę przybędzie odsiecz w postaci WRÓŻKI CHRZESTNEJ i cioci Jag.

poniedziałek, 23 marca 2009

wycieczka nad morze

w sobotę HazBond był tak miły i zabrał Lulu na długi spacer.Poszli nad morze i największy plac zabaw w Gdańsku ( z tych znanych nam). Ja w tym czasie sprzątałam- dzięki temu działa nam komputer, odnalazły się instalki Windowsa które uważaliśmy już za stracone.



Jako, że dziecię zasnęło tuz przed wejściem na plac zabaw Postanowiliśmy ze w niedziele wszyscy razem pójdziemy nad morze i na ów plac zabaw.