jutro idu do pracy
I nadal nie wiem co ubiorę.
Dzisiaj podpisaliśmy umowę przedwstępną w sprawie M i umowę z przedszkolem. Zrobiłam zakupy. Odwiedziłyśmy koleżankę. A teraz rozwieszam pranie.
W planie mam jeszcze prysznic i kładę się spać, jutro wielki dzień.
witaj zabłąkaną istoto poszukująca w internecie czegoś ważnego.Prawdopodobnie trafiłaś tu przez przypadek więc jeżeli szukasz czegoś bardzo ważnego i nie masz czasu na czytanie mojego bloga w skrócie napisze o czym traktuje. Więc jest to taki sobie pamiętniczek kobiety, która stała sie żoną i matką, której czasami życie wymyka się z pod kontroli
poniedziałek, 30 listopada 2009
niedziela, 29 listopada 2009
po przerwie
jutro poniedziałek w planie: posłanie dziecięcia do przedszkola, podpisanie umowy z przedszkolem, podpisanie umowy przedwstępnej w sprawie nowego większego M, ewentualna wizyta w owym M.
to tak wstępnie z rana. Później należy uzupełnić lodówkę, z lekka posprzątać w domu, przygotować coś dla dziecka jak po przedszkolu głodne wróci - opcja pewna bo nie ma ochoty jeść, boje się czy to nie jakaś oznaka nie wyleczenia bo katar nadal jest i kaszel.
Jeżeli dziecko po przedszkolu będzie w dobrym i nie wskazującym na zmęczenie czy chorobę humorze to spotkamy się z przyjaciółką z piaskownicy.
A we wtorek zaczynamy nowy rozdział "mama w pracy".Tak mówiąc szczerze jestem podniecona i zdenerwowana no i nie mam się w co ubrać.
ps Nauczyłam się tego AutoCada i mam certyfikat
to tak wstępnie z rana. Później należy uzupełnić lodówkę, z lekka posprzątać w domu, przygotować coś dla dziecka jak po przedszkolu głodne wróci - opcja pewna bo nie ma ochoty jeść, boje się czy to nie jakaś oznaka nie wyleczenia bo katar nadal jest i kaszel.
Jeżeli dziecko po przedszkolu będzie w dobrym i nie wskazującym na zmęczenie czy chorobę humorze to spotkamy się z przyjaciółką z piaskownicy.
A we wtorek zaczynamy nowy rozdział "mama w pracy".Tak mówiąc szczerze jestem podniecona i zdenerwowana no i nie mam się w co ubrać.
ps Nauczyłam się tego AutoCada i mam certyfikat
środa, 11 listopada 2009
jak to leciało
Tak w zasadzie to AutoCada muszę sie uczyć. Ale mam taki karat że mi myśleć przeszkadza.
jutro chyba pójdę do doktola żeby mi coś przepisał. albo pomęczę się jeszcze parę dni i sam przejdzie.
Pani Lulu śpi. W poniedziałek lekarz stwierdził u niej stan poważnego zaczerwienienia gardła grożącego zapaleniem krtani. Albo wcześnie wykrytym zapaleniem krtani. w każdym razie powiedziała że czerwone gardło i że ma nadzieje że leki pomogą i że nie będziemy musieli w nocy latać z dzieckiem po dworze albo co najgorsze jechać na ostry dyżur laryngologiczny.
no do tego HazBond załapał zapalenie spojówek,
a ja załapałam ból gardła i karat. Najdziwniejsze że najpierw był ból gardła a po zażyciu lekarstwa na przeziębienie zaczęłam mieć katar.
jutro chyba pójdę do doktola żeby mi coś przepisał. albo pomęczę się jeszcze parę dni i sam przejdzie.
Pani Lulu śpi. W poniedziałek lekarz stwierdził u niej stan poważnego zaczerwienienia gardła grożącego zapaleniem krtani. Albo wcześnie wykrytym zapaleniem krtani. w każdym razie powiedziała że czerwone gardło i że ma nadzieje że leki pomogą i że nie będziemy musieli w nocy latać z dzieckiem po dworze albo co najgorsze jechać na ostry dyżur laryngologiczny.
no do tego HazBond załapał zapalenie spojówek,
a ja załapałam ból gardła i karat. Najdziwniejsze że najpierw był ból gardła a po zażyciu lekarstwa na przeziębienie zaczęłam mieć katar.
Subskrybuj:
Posty (Atom)