niedziela, 12 sierpnia 2007

czary mary zmyte gary

właśnie mała zasnęła , stary pracuje a ja mogę mieć wolne aleeeeee
muszę naczynia umyć.a tak mi się nie chce okrutnie że po prostu najpierw sobie strzele białego a potem zorbie co trzeba.

Właśnie lecą "czułe słówka" na jednym a "zdesperowane kury domowe" na drugim i co mam oglądać?????

będę jedno i drugie chyba oglądała. jak będzie nudna scena w jednym to siup i drugi oglądam.

oj problemy sobie człowiek sam stwarza.

a była dzisiaj kuzynka z córkami. fajnie było. Oli zginęła w kinie torebka z dokumentami i telefonem ale na szczęście się znalazła i wszystko jest ok. ale bidna Ola się napłakała.
ale dziewczyny wyrosły.
jejku jak ten czas leci jeszcze pamiętam jak Kasia z brzuchem z Olą była a tu teraz taka pannica z niej.nawet pamiętam jak Marta była w brzuchu bo Kasia była u mnie i Sis na komunii z brzuszkiem.

czas szybko leci . za niedługo moja dziewczynka będzie już duża i już mnie nie bedzie potrzebować , straszne.

Brak komentarzy: