wtorek, 7 sierpnia 2007

sukces

dzisiaj moje dziecko mnie bardzo zdziwiło. od rana nadawałyśmy na tych samych falach wszystko nam ładnie wychodziło. no trochę sobie po marudziła przy kolacji co niestety na mnie źle zadziałało.
ale do czego zmierzam mała usnęła w Łóżeczku przy niewielkiej pomocy TATY. i śpi. jesteśmy na coraz lepszej drodze.

do jutra

Brak komentarzy: