poniedziałek, 23 lipca 2007

nic nie rozumiem

właśnie przed chwila skończył się Detektyw Monk i wczoraj o 20-stej z min też był- co u licha? patrzałam w programie na wp i co tam w ogóle nie było w programie Monka. Co u licha się dzieje?
szlak mnie trafia bo dzisiaj miałam ciężki dzień i jeszcze w telewizji robią zamieszanie nie lubi oj nie lubię takich takich dni.

padam na rrrrrrrr i nawet kłaść spać mi się nie chce bo wiem że sobie nie pośpię. chyba zacznę brać jakieś cosiki na uspokojenie bo nerwy mam dzisiaj w strzępach.dobrze że poszłam do kina przynajmniej trochę odpoczęłam ale jak zwykle Hazbond sprowadził mnie na ziemie. nic tylko zabijać po zapłodnieniu.

ide pod prysznic nic tu po mnie.


ps. "pierwsza żono" współczuje.

Brak komentarzy: