czwartek, 12 lipca 2007

byłam dzielna

jak sobie postanowiłam tak zrobiłam znaczy spełniłam dwa z trzech postanowień( patrz wcześniejszy wpis) tak się utrzymało do dziś.
kurna gości mieliśmy to raz a dwa już miałam taką chcice że dziecka danonki zjadłam i wykończyłam NAN2. chyba nie wyrobie z tym nie jedzeniem słodkiego. a byłam już taka dzielna.
A wiecie co mnie na maxa dobija to że karmie piersią i nic nie chudnę.
Dzisiaj urodziła się bratanica mojemu mężowi polazł do brata opijać. Szwagierka jak sądzę będzie chudła w oczach i jak skończy karmić to będzie szczupła i wiotka .
kurwa czemu ja zawsze mam do wszystkiego pecha????????????? Gruba, pryszczata( a nastka już nie jestem), włosy rosną wszędzie tylko nie tam gdzie ja tego chce, rozstępy mam wszędzie chyba, na nogach mam pełno naczynek i żylaków. jak czegoś jeszcze nie wymieniłam to pewnie to mam ale że nie mam dużego lustra to nie wiem że to mam.

czasami to mam ochote walić głową w ściane.

Brak komentarzy: