zaczyna mnie to denerwować jak już mam chwilkę wieczorem to nic nie ma w telewizji.
nie musi być jakiś hicior no ale coś na czym można oko zawiesić.
A powinnam książkę przeczytać : "język dwulatka"Tracy Hogg .Dzidka już zaczyna wkraczać w ten świat więc muszę się przygotować. Ale mi się nie chce. Straszne.
Szanowny jutro wraca.
Dynia kupiona. Jak goście przyjdą to będę musiała zrobić indyka w sosie dyniowym albo w sosie curry jeszcze nie wiem jak nazwać to danie.
Jak drugi raz uda mi się tak jak za pierwszym opublikuje ten przepis.
Albo nie nie zdradzę przepisu niech to będzie moja tajemnica.
jutro znowu pranie. muszę opróżnić kosz bo Szanowny przywiezie masę brudów do prania.
Ostatnio piorę po kilka ubrań, " często a mało " to powiedzenie ma wielokrotne zastosowanie. zaczynam być jego wyznawczynią i już w kilku dziedzinach życia domowego zaczynam je wcielać. Rzeczywiście ułatwia życie.
1 komentarz:
no kochana sis ci nie wystarczy, z dalekiego kraju ci ja czytam, nawt poakazuje zdjeci wspollokatorom, wiec ty nie narzekaj bejbe he? no!
kisy/ sis
Prześlij komentarz