niedziela, 11 maja 2008

czekolada i wino

te dwa smaczne i kojące nerwy smakołyki niestety razem się dobrze nie komponują.przynajmniej mi bardzo nie odpowiadają.
z powodu złego samopoczucia z powodu wyjazdu mojej drugiej połowy spróbowałam sie podeprzeć smakołykami ale błąd popełniłam znaczny ponieważ wino nie smakuje tak dobrze po czekoladzie.a smak czekolady przepłukany winem nie jest już tak przyjemny.
jako ze zostałam z Panią Lulu sama nie pozwalam sobie na dużo pół kieliszka wina . Musze być gotowa na wszystko.
od jutra zaczynam przygotowania do przyjęcia naszych czcigodnych gości.Maja przyjechać 19 albo 20 ale ja wole zacząć porządki już, muszę też pomyśleć o nowej kanapie i przygotować wszystko jak już będą mieli ja przywieść.

Wiecie co mnie denerwuje że mam za dużo pomysłów na raz i i tak żadnego nie jestem w stanie zrealizować bo mam Panią Lulu.

a co myślicie o tym wózku: http://www.allegro.pl/item359250830_wozek_spacerowy_zooper_waltz_7_7_kg_2008_wys_0zl.html
( kolor WHEAT)
Zastanawiam się czy zmienić nasz wózek czy jeszcze się pomęczyć parę miesięcy i poczekać aż mała zacznie wszędzie chodzić. narzazie mała musi chodzić z wózkiem albo z tatą na spacer bo ja nie mam siły jej nosić.

To wszystko dobranoc

1 komentarz:

SzafrAnia pisze...

wozek fajny, tylko gdzie ty sie pomiescisz z dwoma w domu?
no i ja wole sama czekolade ;)
caluje