ludzie od jakiegoś czasu głowa mnie boli.Albo się budzę z bólem głowy albo z nim kładę.
Zaczyna mnie to trochę denerwować bo już nawet nie biorę leków przeciw bólowych bo se myślę że się uzależnię. Czy ja taka przemęczona czy w ciąży? Pamiętam że jak z Lulu byłam w ciąży to przez jeden miesiąc mnie tak łeb co chwile bolał że ho ho. koszmar bo leków nie można łykać. To też mogą być nerwobóle ale jakoś od kilku dni się nie denerwuje.chyba że ja mam migrenę. te się robą po kilku dniach od nerwowych czy stresowych sytuacjach. to by raczej pasowało. tylko moc bólu znaczy jego natężenie jest nie tak wielkie. No w każdym razie nie jest mi miło a tu z Panią Lulu trzeba sie pobawić, obiad zrobić, pranie rozwiesić i tak sie bardzo nie chce...
Lulek coś nerwową noc miał i za bardzo nie wiem gdzie przyczyny szukać. Zobaczymy co dzisiaj sie będzie działo. Może to tylko nadmiar emocji i przemęczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz