Kupiłam sobie tydzień temu RailRoad Tycoon- Antologia czyli trzy gry z rozszerzeniem.
No i sobie trochę wieczorami pogrywam.
Wczoraj na ten przykład zdobyłam srebro ale już dzisiaj niestety klapa.
Co do katarków to wczoraj już przestaliśmy dawać leki bo mała dostała rozwolnienie to raz a dwa pani dr powiedziała że jeżeli dziecko zachowuje się normalnie nie widać śladów infekcji można przestać podawać leki - pani to stwierdziła przez telefon. Nawet myślałam iść z małą jeszcze raz ale po naradzie z mężem zadecydowaliśmy o odstawieniu leków.w razie jak by mała się zaczęła podejrzanie zachowywać to poprosimy lekarza do domu.
No i dzisiaj o szóstej rano mała urządziła taki koncert że Szanowny nie wiedział co robić ja też nie do końca.Podałam jej jeden z leków który dostawała - szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy dobrze że go podałam - a potem nie pozwoliłam jej zasnąć i przygotowałam jej mleko bo pomyślałam sobie że może głodna, chociaż pić nie chciała.No i trafiłam wypiła 120 ml mleka a trochę później zrobiła kupę i odraza dziecku się poprawiło.
To już kolejny raz który potwierdza moje obserwacje mała musi w ciągu dnia zrobić dwie kupy inaczej w nocy będzie bardzo niespokojna.
No Szanowny wrócił wczoraj z kursu.I okazało się że nie jedzie na następny który miała się zacząć w poniedziałek.W związku z czym jedziemy w czwartek do Piwniczna-Kosarzyska (http://www.nat.pl/index.php?_a=1&_k=1&_id=22&_s=4 ) na święta a potem około 28 jedziemy do Częstochowy na sylwestra.Szanowny zostaje do nowego roku, a ja z małą do 14 stycznia.
No to chyba tyle.
Całuski, cukiereczki, ciasteczka dla Sis
1 komentarz:
jakie ladne zdjecie dzieki sis wiem ze dla mnie...swoja droga jak tak o tych kupach piszesz, to wiem ze tez dla mnie :)
kisy
Prześlij komentarz