sobota, 1 grudnia 2007

szybciutko bo późno

byłam z Lulu na kontroli bioderek.Wszystko w jak najlepszym porządku. kolejna wizyta za 6 miesięcy u ortopedy w celu stwierdzenia czy mała poprawnie stawia stópki.

Byłam też odwiedzić moja koleżanke Monikę i jej synka Filipka - to koleżanka z biura projektów w którym byłam na praktyce dyplomowej- Mały fajowski ma 4 miesiące niestety nie chciał się być fotografowany.

jako że dzisiaj Andrzeja ( Życzę z całego serca wszystkiego naj... ), To se z Szanownym winko i kubełek z KFC wciągnęliśmy - no nie cały kubełek jutro na obiad reszta będzie ale całe winko owszem tak.

Szanowny obiecał że jutro - a w zasadzie dzis - weźmie Lulu na spacer i bede mogła w spokoju umyć łazienkę.Zobaczymy co z tego wyjdzie zapowiadają opady deszczu w lepszej wersji deszczu ze śniegiem więc ze spaceru może wyjść NIC.

Dobranoc wszystkim i Całusy dla Sis.

Brak komentarzy: