czwartek, 6 grudnia 2007

dzisiaj blogger po angielsku

dawno już blogger nie był po angielsku ciekawa jestem czemu mu sie tak porobiło.
zawsze mnie takie głupoty ciekawią.
A ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Szanowny chodzi nadal na siłownie.Dzielny człowiek.A ja nadal mam siłownie przez cały dzień.
Dzisiaj muszę umyć koniecznie podłogę i łazienkę bo jutro goście będą.
kicha będzie mieć brudna podłogę.

Całuski dla Sis

1 komentarz:

SzafrAnia pisze...

no haaaaaj!
ja tez sie zastanawialam jak to jest ze mamus to nas obskoczyla, caly dom oporzadzila z detalami...moze ten typ tak ma? albo moze chciec to moc albo musiec to moc...hmmm
kisy dla wszystkich :)
ps.fajne zdjecie!