poniedziałek, 7 kwietnia 2008

czas letni

Moje dziecko działa według starego czasu zamiast zasypiać o 21 (czasu letniego oczywiście) to zasypia o 22 czyli o 21 czasu zimowego.

minął co prawda tydzień może dwa od zmiany czasu a moje dziecko nadal tkwi w czasie zinowym.

Może to i dobrze.W sumie latem się dłużej siedzi na dworze, dłużej jest jasno, jak się gdzieś pójdzie to przynajmniej mała z nami posiedzi a nie zaraz spać.
Plan mam taki wszystko będę przeliczała na czas zimowy i ja też będę według takiego działać.Nie będzie to łatwe bo dostosować się trzeba do sklepów i takich tam ale jakoś chyba się uda.pewnie za miesiąc może dwa mała będzie zasypiała a o 21 letniego czasu.

ok nic nie mam co pisać.
ogólnie nudy mam PMS więc nie bez kija podchodzić.
no i tak oooo nudy.

całuski dla Sis

2 komentarze:

SzafrAnia pisze...

kochana sis!
dzieki za komentarz, jakos tak mnie przemyslenia dopadly srednio pozytywne...dzieki juz mi lepiej.
calusy cukiereczki ciasteczka

SzafrAnia pisze...

aha ja chcvialam tylko dodac ze ja tez w zimie jeszcze po uszy, za chiny nie moge wstac o 7:30 (czyli 6:30 starego czasu) wiec spoko jakos moze sie naprostujemy obe z Lulkiem :)