niedziela, 20 kwietnia 2008

uj nie dobry dzień

idę spać bo padam na ryj
kurcze mała mnie dzisiaj zużyła.ja miałam kiepski dzień nic mi nie wychodziło.a nie wychodziło dla tego że sobie mówiłam że mi nic nie wychodzi i tak wpędziłam sie w kozi róg i cholera nie mogłam sie z niego wydostać. oczywiści wszystko było przez Lulka zauważone i ta była chyba też moim podejściem zdenerwowana.i wyrażała to agresywnym zachowaniem.mam nadzieje że jutro będzie lepiej. jak nie będzie to se mleko w proszku kupie i może pomoże.

Brak komentarzy: