idę spać bo padam na ryj
kurcze mała mnie dzisiaj zużyła.ja miałam kiepski dzień nic mi nie wychodziło.a nie wychodziło dla tego że sobie mówiłam że mi nic nie wychodzi i tak wpędziłam sie w kozi róg i cholera nie mogłam sie z niego wydostać. oczywiści wszystko było przez Lulka zauważone i ta była chyba też moim podejściem zdenerwowana.i wyrażała to agresywnym zachowaniem.mam nadzieje że jutro będzie lepiej. jak nie będzie to se mleko w proszku kupie i może pomoże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz