nic ale to nic mi się nie chce, nie chęć mi sie pisać bloga, nie chcieć mi się iść myć ani iść spać.
chyba się za bardzo zmęczyłam myciem podłogi.wstyd podłogę myje bardzo rzadko.Ale naprawdę częściej jakoś nie mam jak i kiedy. dzisiaj się jakoś udało z dzidką posprzątałam zabawki odkurzyłam dokładnie i jak luluek poszedł spać to ja za mopa i szmatę złapałam no i tak z niedzieli zrobiła mi się sobota.Bo jak się rozpędziłam to i w łazience pomyłam sanitarkę.A teraz mi się nie chce.
od jutra rana a raczej od dzisiaj od 5:00 znowu zostaje sama.HazBond do Warszawy wybywa na szkolenie.i tak sobie myślę co zrobię dla zabicia czasu i tak sobie myślę że umyje lodówkę. i zacznę od zamrażalnika bo tego ostatnio nie umyłam.
ludzie jak tak sobie myślę to ja kurna leniwa jestem. Dywan powinnam wyprać. firanki zmienić bo jak szmaty wyglądają, ręczniki i pościel przejrzeć i wywalić co niepotrzebne.kurwa ale roboty a ja nawet konceptu nie mam jak to wszystko zrobić.
oglądać mieszkania ostatnio lobię.na stronach nieruchomości i biur projektowych.miło czasami pomarzyć.
oto osiedle na którym bym chciał mieszkać :
w tym bloku :
http://www.arbet.net.pl/system/index.php?option=com_estateagent&act=object&task=showEO&id=21
albo w tym:
http://www.arbet.net.pl/system/index.php?option=com_estateagent&act=object&task=showEO&id=19
ok spadam się myć i idę się przytulić do Szanownego.Bidny mój HazBond, nic tylko pracuje.Szkoda mi że tak zapierdala i zmęczony.Wiem dlaczego bidny tak zasuwa i szkoda mi go.
muszę pomyśleć o pracy dla siebie i żłobku dla lulka.
papapa czytacze
1 komentarz:
mnie sie bardziej drugi bloczek podoba.
a poza tym to tez nie przesadzaj tez pracujesz, choc moze kasy z tego nie ma ale przynajmniej nie masz wiecznie zainfekowanego zlobkowymi chorobami dziecka...
Prześlij komentarz