środa, 12 marca 2008

Wioenne porządki

Zaczęło się zostały dwa tygodnie do świąt i trzeba sprzątać. Więc sprzątam. Dobrze, że Szanowny posprzątał zanim wróciłam od rodziców. Dzięki temu nie popadłam w stresy.

Tak więc dzisiaj rozpoczęłam akcje "święta". Co prawda nie u mnie będą święta ale ogólnie trzeba zacząć wprowadzać zwyczaj sprzątania na wiosnę żeby Pani Lulu wiedziała, że takie cuda też się zdarzają.

Raport z akcji "święta" : okno w salonie umyte, poukładane ubrania HazBonda i magazyn ubrań za małych na Lulu.
Zadania na jutro :pranie firanek i zasłonek (Tym razem będę musiała wyprasować firanki bo kijowo wyglądają takie nie wyprasowane), sprzątanie pod łóżkiem i łóżeczkiem mycie okna w sypialni.
Mam nadzieje że uda mi się umyć okno mam tylko zewnętrzną część do mycia bo niedawno umyłam żaluzje i okno od wewnątrz.Niby nie jest dużo ale nie wiem jak mi Pani Lulu będzie mocno pomagała.
Musze się przejść do Jyska zobaczyć czy są jakieś takie i ładne firanki i zasłonki. Ja bedą takie same jak mam i będą tanie to se kupie. Pooglądam sobie gazetkę w necie może coś na święta w promci będzie. no i jest promcia.
Tylko tera Szanownego uprosić o dofinansowanie przyprawy - jak to mówi Kubuś Puchatek.

o zapomniałam powiedzieć wiem co robić żeby nie jeść za dużo i działa. jeszcze tylko kalorie muszę policzyć w przeciętnym dniu i zdradzę sekret co robić żeby mało jeść a nie głodować.

to na tyle. Ucałowania dla Sis .

Brak komentarzy: