środa, 19 marca 2008

Tajemnica

No więc z tą tajemniczą dietą to jest tak, że ostatnio jakoś mi nie wychodzi ale jest skuteczne w sensie nie chce się jeść. A to tajemnicze coś to Mleko 2%. Kalorii to ma 470 na litr- przynajmniej tak na kartoniku jest napisane. jak pijesz między posiłkami to się nie chce jeść. tylko moja rada jest taka kartonik z mlekiem trzymać w lodówce żeby mleko było zimne, wolniej się pije i na dłużej zaspokaja żołądek.Przynajmniej ja takie odnosiłam wrażenie. tego dnia co systematycznie sięgałam po mleko nie byłam głodna między posiłkami a nie jadłam tego dnia dużo. na moje jako tako sprawne oko kaloryczne zjadłam tamtego dnia jakieś 1200 kcal.Czyj nieźle biorąc pod uwagę to że nie mam czasu pilnować diety. niestety Plan dietetyczny wziął w łeb jak upiekłam chleb. Ci co próbowali mojego chleba wiedzą o czym mówię. no i czuje, tydzień z chlebkiem to jakieś kilo więcej w dupie.

raport z porządków: nic nie sprzątałam od ostatniego wielkiego sprzątania.Zasłonki mnie dobiły i tyle

Osiągnięcia Pani Lulu: przebiła się trójka dolna lewa - ku uciesze rodziców (trzy nie przespane noce mamy i taty), dziś zrobiła pierwszy raz siusiu do nocniczka, mówi lampa (pampa), pępek (pepek), cyk ; no i rozumie proste polecenia typu "przynieś pieluszkę" , "przynieś butelkę " - tu muszę zaznaczyć, że cała czynność przyniesienia butelki do kuchni jest osnuta szeregiem kuszących zabiegów typu mama naleje soczku i tak dalej.

Na razie to wszystko może wieczorem uda mi się coś jeszcze napisać zależy czy mała będzie spała spokojnie.

Brak komentarzy: