poniedziałek, 11 lutego 2008

wątpliwości

Zaczynam wątpić w to czy powinnam być matką.
Lulu się dzisiaj przewróciła a dokładniej poślizgnęła na własnym siusiu.Przyuczanie do nocnika chyba musi zostać odsunięte na jakiś czas,a w związku z tym i ulubione zajęcie Lulu - czyli bieganie na golasa - też.
Czuje się jak wyrodna matka.Bo oczywiście mała wywaliła się przy mnie.Wiem że to nie moja wina ale w duszy mnie ściska poczucie winy.
Na razie jest wszystko w pożądku mała zachowywała się normalnie.W nocy będę ją obserwować żeby mieć pewność, że wszystko jest ok.

Szanowny wyjechał na szkolenie do Warszawy więc będę sama przez pięć dni teraz już cztery.
Strasznie nie lubię zostawać sama.Niby nie jestem sama bo zostaje z Lulu ale boje się że sobie nie dam rady. Że zawiodę.

1 komentarz:

SzafrAnia pisze...

wszystko bedzie dobrze kochana jestes mama jak zadna i sie nie stresuj!
caluje i gniote i zmykam bo nie mam kiedy lub raczej jak posta publikowac...