Poszukuje diety cud.
Taniej i bardzo skutecznej a na dodatek nie zajmującej więcej czasu niż mogę przeznaczyć na sikanie.
nie żartuje pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!
ludzie pomocy.
w poniedziałek HazBond jadzie do Poznania na trzy dni, po pracuje w troche tutaj i jedzie znowó na pięć dni do Poznania. Proponował żebym pojechała do rodziców jak jego nie będzie ale nie mogę się zdecydować.
za dużo za i przeciw.
pewnie Sis jak to przeczyta to powie że mnie porąbało, że nie chce jechać do rodziców ale odkąd Lulu chodzi to przebywanie u rodziców jest bardzo męczące i stresujące.dlatego muszę to bardzo uważnie przemyśleć do tego muszę wliczyć podroż pociągiem 7 godz. w jedną stronę.
Chce się z mamą zobaczyć. Ale to bieganie za Lulu mnie przeraża.
gdyby koty się trzymały jednego pokoju i nie łaziły po mieszkaniu jak Lulu nie śpi to by było ok ale nie te oczywiście pod same nogi podlezą i się dziwią że mała je głaskać chce.
znowu jak zostanę sama to może się wezmę za siebie. ostatnio jak HazBond wyjechał udało mi sie zrzucić 1,5kg ale oczywiście po jego powrocie dupa a to obiadek a to jakieś inne dobre cosik.
koszmar. czemu nie mogę sie tak za siebie zabrać jak 4 lata temu.
Boże daj mi siłę żeby sie za siebie zabrać i wytrwać a jednocześnie nie zaniedbywać dziecka.
jak ktoś ma przepis na wzmocnienie słabej silnej woli to poproszę o przepis, no i dieta cud mile widziana.
dla tych co też pragną a nie maja sił całuski i uściski
2 komentarze:
a wcale nie powiem ze cie porabalo, ha i co i co i co? hehehehe
wiesz ze kto jak kto ale ja ci diety cud nie wymysle, cambridge droga i tez sie trza niezle zaprzec, nie wspomiajc ze przy malej bys byla wykonczona...nie wspominaja o jojo.
a wiesz decyzja czy jechac czy nie jest twoja sobie przemysl i sie nie sugeruj. caluje.
ps.pieniadze podalam mgdie bo nie milam jak wplacic sobie tu na konto,wiec ci magda transfer zrobi.
sory za literowki, jakas dziadowa klawiatura mi sie trafila
Prześlij komentarz