wtorek, 7 kwietnia 2009

słoneczko

Jako że jest śliczna pogoda siedzimy z Panią Lulu po 5 a nawet 6 godzin na dworze.
Dzisiaj niestety doszło do upadku na metalowym podjeździe w związku z tym wróciłyśmy do domu po 2 h. Dziecko płakało i płakało bo zdarło sobie skórę na rączce. Z pomocą przyszły nam domki na paluszki - rękawiczki. od razu dziecku zrobiło się lepiej. do tego mama dała pyyyyszne żelki i puściła bajke o "kubusiu i baloniku" badz "o baloniku". Teraz zmęczona wydarzeniami Pani Lulu odpoczywa - robi lulu.

2 komentarze:

eM pisze...

http://www.mamatezmoze.pl/ proszę to dla Ciebie Siostra.

eM pisze...

ile będziecie na tem słońcu?