Jako, że dziecię zasnęło tuz przed wejściem na plac zabaw Postanowiliśmy ze w niedziele wszyscy razem pójdziemy nad morze i na ów plac zabaw.
witaj zabłąkaną istoto poszukująca w internecie czegoś ważnego.Prawdopodobnie trafiłaś tu przez przypadek więc jeżeli szukasz czegoś bardzo ważnego i nie masz czasu na czytanie mojego bloga w skrócie napisze o czym traktuje. Więc jest to taki sobie pamiętniczek kobiety, która stała sie żoną i matką, której czasami życie wymyka się z pod kontroli
poniedziałek, 23 marca 2009
wycieczka nad morze
w sobotę HazBond był tak miły i zabrał Lulu na długi spacer.Poszli nad morze i największy plac zabaw w Gdańsku ( z tych znanych nam). Ja w tym czasie sprzątałam- dzięki temu działa nam komputer, odnalazły się instalki Windowsa które uważaliśmy już za stracone.

Jako, że dziecię zasnęło tuz przed wejściem na plac zabaw Postanowiliśmy ze w niedziele wszyscy razem pójdziemy nad morze i na ów plac zabaw.
Jako, że dziecię zasnęło tuz przed wejściem na plac zabaw Postanowiliśmy ze w niedziele wszyscy razem pójdziemy nad morze i na ów plac zabaw.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz