nareszcie po dłuższej przerwie powraca detektyw monk.nareszcie jakiś porządny film.
nawet Łucja była tak miła i poszła spać przed filmem.
Ale to tylko była cisza przed burzą.ZĄBKOWANIE.
Co prawda mała ząbkuje bardzo łagodnie i nie uciążliwie tzn. jak wyszły dwa dolne to się z Hazbondem zorjentowaliśmy jak się zęby przebiły, teraz w ciągu ostatnich dwóch tygodni zaczeły jej wychodzić górne.najpierw wyszła lewa dwójka i prawa jedynka, tydzień póżniej czyli jakieś dwa dni temu wyszła brakująca jedynka a dzisiaj dwójka idzie.no i niestety musiałam podać jej nurofen bo ją boli i spać nie może.W sumie na wszystkie sześć zębów 3 razy musiałam podawać nurofen.No coś czuje że noc bedzie znacznie aktywniejsza niż wczoraj.
Do tego mam po uszy roboty.Na męża nie mam co liczyć bo cosik instaluje i nic poza tym zrobic nie może.za godzine wstanie i powie że idzie spać bo zmęczony ale nie zapyta czy mi pomóc.Moge się o stówe założyć ( a stówa dla mnie to majątek).
musze się spiąć i: zdjąć z suszarki i posegregowac pranie , rozwiecić nowe pranie, pozmywać naczynia i umyć podłoge. Ciekawe czy zdąże w godzine. Chciałabym położyc się o 24:00.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz