sobota, 23 stycznia 2010

cytat dnia

dzisiaj Pani LuLu walnęła taki tekst , że oboje z HazBondem mało nie padliśmy ze śmiechu a było to tak:
Wróciliśmy właśnie z zakupów, nie powiem żebyśmy bardzo zmarzli, ale na odcinku parking klatka poczuliśmy, że temperatura ma sie mocno poniżej zera - z zachowania Kangurka naszego samochodzika podejrzewam temperaturę mocno zbliżoną do -20 st.C - po wejściu do domu poczuliśmy przyjemne ciepło mimo otwartych okien w celu wietrzenia. jak to po zakupach bywa należy sie rozpakować tak wiec rozebrani już z kurtek,czapek i ciepłych butów zabraliśmy sie do dzieła. z HazBondem działaliśmy w kuchni rozpakowując torby a Pani LuLu działała samotnie gdzieś w pokojach od czasu do czasu zaglądając do nas. w pewnym momencie dziecię wylądowało w sypialni. HazBond w celu kontroli nad potomstwem zajrzał tam i co zobaczył ??? jak nasza córcia wietrzy sobie rączki przez okno - w celu uspokojenia wszystkich czytelników dodaje, że okno było uchylone nie otwarte na oścież - zapytana "co robi?" z podskokiem przyłapanej na gorącym uczynku odpowiedziała:
"JA TYLKO OZIMNUJE SWOJE ŁAPKI, OZIMNUJE".
przeurocze prawda tekst ten w naszym rodzinnym gronie został mianowany cytatem dnia.

1 komentarz:

SzafrAnia pisze...

:) ozimnuje :)
pijękne!